I oto jest. Pierwszy wpis na blogu o wszystkim i o niczym, dla wszystkich i dla nikogo. De facto na tym wpisie ciąży wielka odpowiedzialność. Kiedy ktoś wejdzie na stronę z zewnątrz
i przeczyta jakiś artykuł, być może będzie chciał zobaczyć pierwszy wpis. A może zobaczy jedynie pierwszy wpis.
W każdym razie chce powiedzieć, że witam wszystkich i nie wiem co tu robicie.
Opowiem tutaj trochę o sobie i o całym przedsięwzięciu jakim jest ten oto wspaniały blog. Jak możecie zauważyć posługuję się pewnym sarkazmem ze względu na to, że ten blog jest dosłownie o wszystkim i niczym. Z natury mam tak, że lubię rozmawiać na wszelakie tematy, a przede wszystkim wypowiadać się w sprawach, o których absolutnie nie mam bladego pojęcia. Tym samym postanawiam prowadzić bloga.
Wzięło się to z tego, że rozmawiałem z kilkoma osobami na przełomie kilku dni i wszystkie jednogłośnie stwierdziły, że na tyle dobrze się mnie słucha, że powinienem prowadzić podcast. Jednak do tego potrzeba dużo więcej niż tylko względnie poprawne posługiwanie się językiem polskim. Więc postawiłem na bloga, który ma też robić za aspekt terapeutyczny, a dokładniej wystawiania opinii i problemów na światło dziennie. Zobaczymy co z tego będzie na razie bawię się dobrze.
Trochę o mnie? No dobra, jestem grafikiem, działam artystycznie i to co teraz widzisz drogi czytelniku, czyli minimalistyczna oprawa graficzna jest jednym z efektów zboczenia zawodowego. Planuję w przyszłości (czyli jak będzie mi się chciało) zrobić jakąś ciekawą inwencję twórczą na zasadzie spójnego prowadzenia obrazów do wpisów. Plan jest ambitny, na szczęście nie jest to zadanie na wczoraj.
No nic, jako że to pierwszy wpis za wiele też nie opowiem,
a rozkręcę się z czasem.
Pozdrowionka.